top of page

ONE-TIME PROXY

wxcprojekt
11 minut temu
6 minut(y) czytania

"Jednorazowi agenci" Federacji Rosyjskiej.

Stara doktryna, "nowe narzędzia" i zagrożenie dla Polski


Artykuł analityczno-publicystyczny | 8 listopada 2026 r.

Nowe określenie, stara metoda

W ostatnich latach w polskiej debacie coraz częściej pojawia się termin one-time proxy, czyli wykonawca wykorzystywany przez obce służby do pojedynczego zadania. W odniesieniu do nielegalnej działaności Federacji Rosyjskiej może chodzić o obserwację infrastruktury, dokumentowanie transportów, pozyskiwanie danych, ale również sabotaż i dywersję. Często przedstawia się ten model jako wynalazek powstały po pełnoskalowej agresji na Ukrainę w 2022 roku. To uproszczenie a właściwie zasadniczy błąd poznawczy. Nowe są przede wszystkim skala, łatwość rekrutacji przez Internet i sposób zdalnego kierowania wykonawcami. Sam mechanizm korzystania z osób pomocniczych, pośredników i ludzi wykonujących ograniczone zadania jest znacznie starszy.

GRU: wywiad, ale przede wszystkim logika rozpoznania

Aby zrozumieć rosyjski wywiad wojskowy, trzeba zacząć od słowa razwiedka: zwiad, rozpoznanie. Słowo jednak w znaczeniu języka rosyjskiego ma szersze konotacje i oznacza również wywiad. Historyczny skrót GRU oznaczał Główny Zarząd Wywiadowczy/Rozpoznawczy; współcześnie struktura ta funkcjonuje jako Główny Zarząd Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, choć nazwa GRU nadal jest powszechnie używana. Należy zatem dosłownie tłumaczyć historyczną nazwę jako „Najwyższy Zarząd Rozpoznawczy”. Istotniejsza jednak od nazewnictwa jest funkcja: zdobywanie informacji o przeciwniku na poziomie taktycznym, operacyjnym i strategicznym i politycznym celem wsparcia informacyjnego przyszłych lub obecnych operacji. Ponadto należy zauważyć coś co nie zawsze jest oczywiste, nawet dla Ekspertów. Wywiad nie kończy się na gabinetach ministrów, dokumentach niejawnych i strategicznych tajemnicach. Rozpoznanie lokalnego obiektu, trasy transportowej czy sposobu zabezpieczenia może być częścią tego samego procesu.

Ruska machina wojenna i Specnaz – wspólny rdzeń działania

Aby właściwie zrozumieć działalność rosyjskiego wywiadu, warto poznać sposób funkcjonowania całej rosyjskiej machiny wojennej: jej metody planowania, prowadzenia operacji, organizacji rozpoznania, a także zasady działania rosyjskiego Specnazu. Nie są to struktury tożsame, ale łączy je podobny rdzeń – swoisty gorset doktrynalny: rozpoznać przeciwnika, zrozumieć środowisko działania, zidentyfikować jego możliwości i słabości, a następnie stworzyć warunki do wykonania zadania, poprzez podzielenie, skłócenie, odcięcie logistyki i przejęcie. W operacjach Specnazu, w pracy wywiadu wojskowego i w prowadzeniu rozpoznania przez jednostki liniowe powtarza się zawsze ten sam zasadniczy cel. Pozyskiwania i aktualizowania informacji. Nie jest to nic dziwnego i zaskakującego ponieważ od tego jest właśnie wywiad czy rozpoznanie. Różnią się wykonawcy, skala i środki, natomiast cel oraz „rdzeń” jest ten sam. Podobna pozostaje logika informacyjnego przygotowania operacji. Kto analizuje rosyjskie służby w oderwaniu od rosyjskiej myśli wojskowej, może nie dostrzec znaczenia pozornie banalnego zadania rozpoznawczego.

Rok 2014 – ważny sygnał, nie data "wynalezienia" metody

Aneksja Krymu i wojna w Donbasie w 2014 roku uwidoczniły rolę niejawnych działań, lokalnych kontaktów, pośredników i przygotowania informacyjnego. Nie każdy uczestnik tych operacji był agentem jednorazowym w obecnym rozumieniu. Widać jednak ciągłość rosyjskiej praktyki wykorzystywania dostępnych ludzi do realizacji określonych celów bez angażowania wyłącznie etatowych funkcjonariuszy. Źródła tej logiki sięgają jeszcze okresu sowieckiego. Warto więc traktować 2014 rok jako ostrzeżenie i punkt obserwacyjny, a nie jako moment narodzin agentury jednorazowej.

To nie jest żadne nowe modus operandi

Wielokrotnie, jeszcze w czasie mojej służby, a następnie podczas spotkań i rozmów analitycznych, zwracałem uwagę, że wykorzystywanie pojedynczych osób do prostych zadań rozpoznawczych nie jest niczym nadzwyczajnym. Dziś określamy to często mianem one-time proxy. Sama zasada jest jednak znana od dawna. To w wielu przypadkach po prostu działalność wywiadowcza na poziomie taktycznym. Nie oznacza to, że każde zadanie takiego wykonawcy ma wyłącznie taktyczny cel. Przeciwnie. Jego rezultat może być użyty na poziomie operacyjnym lub strategicznym, a nawet politycznym. Nie mniej jednak prostota zadania, krótki czas wykonania i ograniczona wiedza wykonawcy odpowiadają logice wielu przedsięwzięć rozpoznania taktycznego. To trochę jak z prowadzeniem operacji specjalnych. Samo działanie operatorów realizowane jest na poziomie taktycznym, ale skutki mają znaczenie operacyjne, strategiczne lub polityczne.  Dlatego ze zdziwieniem obserwuję przedstawianie tej metody jako wielkiego odkrycia współczesnej analityki. Nowa nazwa nie oznacza nowej istoty zjawiska.

Agent jednorazowy – prosty wykonawca, niekoniecznie oczywisty efekt

Wykonawca może dostać polecenie wykonania fotografii, obserwacji transportu, sprawdzenia aktywności w pobliżu obiektu czy dostarczenia przesyłki. Bywa rekrutowany przez komunikatory, motywowany pieniędzmi lub manipulowany. Może znać tylko fragment operacji, a nawet nie wiedzieć, kto rzeczywiście za nią stoi. Taki model zmniejsza ekspozycję zleceniodawcy i pozwala zastępować zatrzymanych wykonawców. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy podejrzany o współpracę z rosyjskimi służbami jest automatycznie agentem jednorazowym: niektóre siatki działają dłużej, a część osób realizuje wiele zadań. Jednocześnie, agent jednorazowy nie musi być wcale niewyszkolony. Służby rosyjskie często celują w osoby z przypadku, ale równie często także w osoby chociażby z minimalnym wyszkoleniem, na przykład wojskowym.

Polska jako obszar rozpoznania

Polska jest kluczowym państwem wschodniej flanki NATO oraz zapleczem wsparcia Ukrainy. Dlatego nasze węzły komunikacyjne, infrastruktura energetyczna, przedsiębiorstwa logistyczne, obiekty wojskowe i łańcuchy dostaw mają znaczenie rozpoznawcze. Nie należy zakładać, że każda fotografia czy obserwacja jest zapowiedzią natychmiastowego zamachu. Informacja może zostać zarchiwizowana, zestawiona z innymi danymi i wykorzystana później. Tak buduje się wiedzę o środowisku działania. Rosyjskie służby mogą interesować się nie tylko tym, co można dziś zniszczyć, ale także tym, jak funkcjonuje państwo, jak reaguje na zakłócenia i jakie ma ograniczenia.

Sprawa „kamerkowców”

Dobrym przykładem są ujawnione przez ABW działania siatki monitorującej trasy kolejowe i transporty uzbrojenia dla Ukrainy. W 2023 roku polskie służby informowały o zatrzymaniach, zabezpieczeniu kamer i urządzeń GPS oraz o przygotowaniach do dywersji. W komunikacie z grudnia 2025 roku ABW podała, że śledztwo dotyczyło grupy liczącej co najmniej 30 osób, a 16 oskarżonych zostało skazanych. Według ABW organizator grupy był powiązany z rosyjską FSB. Ten ostatni szczegół jest istotny: nie wolno automatycznie przypisywać każdej rosyjskiej operacji GRU, gdyż jak pisałem w poprzednim artykule nie tylko GRU prowadzi działania wywiadowcze zakrojone na szeroką skale w Polsce i w innych państwach europejskich. Przykład pokazuje natomiast wspólną logikę pozyskiwania informacji i przygotowywania działań destabilizujących państwo.

Informacyjne przygotowanie pola walki

W wojskowości rozpoznawcze przygotowanie środowiska operacyjnego polega na systematycznym gromadzeniu, analizie i aktualizowaniu danych o przeciwniku, terenie, infrastrukturze i warunkach prowadzenia operacji. Pojedyncze zadanie taktyczne może dostarczyć jednego elementu takiego obrazu. Dopiero zestawienie informacji z wielu źródeł pozwala ocenić możliwości, podatności i warianty działania. Zatrzymanie wykonawcy nie oznacza, że wcześniej przekazane informacje znikają z zasobów przeciwnika. Dlatego odpowiedź państwa musi obejmować nie tylko wykrywanie sprawców, ale również ochronę informacji i analizę tego, jakie dane mogły zostać ujawnione.

Bezpieczeństwo organizacji to część bezpieczeństwa państwa

Nie tylko obiekty wojskowe mogą być źródłem użytecznej wiedzy. Firmy transportowe, podwykonawcy, biurowce, zakłady przemysłowe, dostawcy usług i pracownicy posiadający wiedzę o procesach organizacyjnych mogą zostać wykorzystani do rozpoznania. Ochrona fizyczna, weryfikacja uprawnień, zasady pracy z dokumentami, bezpieczeństwo osobowe i świadomość socjotechniki muszą być traktowane łącznie. Słabość w jednym z tych obszarów może ułatwić pozyskanie informacji, których znaczenia pracownik nie dostrzega.

Nie wystarczy zatrzymać wykonawcę

Największym błędem byłoby ograniczenie oceny rosyjskiej aktywności do pojedynczego incydentu. Kto zapłacił? Kto wykonał zadanie? Jakie prawo naruszono? To ważne pytania, ale równie istotne są inne: jakie informacje uzyskano, z czym można je zestawić i do jakich decyzji mogą posłużyć? Kto na tym najbardziej skorzysta i jak? Jeżeli analizujemy wyłącznie dywersję, możemy przeoczyć systematyczne rozpoznanie. Jeżeli widzimy wyłącznie wykonawcę, nie dostrzeżemy procesu, którego jest częścią.

Zakończenie – patrzmy na cel, nie tylko na agenta oraz jego obecne zadanie

One-time proxy nie jest cudownym nowym narzędziem rosyjskich służb. Jest współczesną, często cyfrowo zarządzaną odmianą starszej praktyki wykorzystywania ludzi do ograniczonych zadań. Aby ją rozumieć, trzeba rozumieć rosyjskie rozpoznanie, rosyjską machinę wojenną i logikę działania Specnazu. Trzeba też odrzucić przekonanie, że wywiad dotyczy wyłącznie szczebla politycznego i strategicznego. Informacja zebrana na poziomie taktycznym może nabrać znaczenia operacyjnego, strategicznego, a nawet politycznego. Świetnym przykładem jest chociażby fotografowanie obiektów. Ktoś powie; ale po co przecież mają satelity. Wszystko się zgada, tylko że satelita daje po prostu „płaskie” zdjęcie. Oczywiście specjaliści od analizy zdjęć satelitarnych czy lotniczych

, z pewnością zidentyfikują wiele istotnych punktów, ale dalej nie będą posiadali całości obrazu. Wysokość i szerokość wejść, System Kontroli Dostępu, System Monitoringu i wiele innych. Żeby to uzyskać trzeba kogoś wysłać. Poza tym, na logikę…. Gdyby zdjęcia satelitarne wystarczyły, to Ukraina nie utrzymałaby się w 2022 roku. Zdobytej wiedzy przeciwnik nie musi wykorzystywać dziś. Informacje może zbierać  latami, aktualizować i łączyć w obraz, które stają się wartościowymi danymi. Dlatego z perspektywy Polski zagrożeniem nie jest tylko agent jednorazowy. Zagrożeniem jest system rozpoznania, któremu ten agent dostarcza kolejny fragment wiedzy. Bo przeciwnik, zanim zacznie działać, chce wiedzieć.



Przemysław WARDOWSKI

 

Źródła

1. ABW, „ABW rozbiła siatkę szpiegowską”, 16.03.2023, https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/abw-rozbila-siatke-szpiegowska

2. ABW, „Kolejne zarzuty w sprawie działalności siatki szpiegowskiej, tzw. kamerkowców”, 02.12.2025, https://www.abw.gov.pl/pl/aktualnosci/2700,Kolejne-zarzuty-w-sprawie-dzialalnosci-siatki-szpiegowskiej-tzw-kamerkowcow-Wyda.html

3. Przegląd Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nr 32 (2025), s. 233–249, https://www.abw.gov.pl/ftp/foto/Wydawnictwo/PBW/pbw32/Ksiega_-_32_-_13_08_2025.pdf

4. European Broadcasting Union, „Playing with fire”, 12.03.2025, https://www.ebu.ch/news/2025/03/playing-with-fire-ebu-investigates-russia-hybrid-attacks-in-europe


 
 
 

Komentarze


  • Instagram
  • Facebook
  • youtube

Współpracujemy z :

logo-odbaco94ej39mrjr07i7dgoftwn3ycha2uccqc6u58(1).png
image.png
logo PiRO.png
image.png
image.png
logo-arobron-kolor.png
logo texar.png
419337049_701361718796239_5020101314571527962_n.jpg
logo HoG.png
avatar2-1.webp

 Kontakt:

 Email: projektwxc@projektwxc.com

 Tel: 530 524 520, 691 251 913

​

 Menadżer Projektu/Szkolenia i imprezy integracyjne/Shooting&Fitness

 Marta z Projekt WXC BSF

 Email: mg.biznes@projektwxc.com

 Tel: 785 322 210

​

Bezpieczeństwo korporacyjne/Bezpieczeństwo Informacji/Ciągłość Działania/

Ochrona Danych Osobowych/Szkolenia/Doradztwo/Wdrożenia

Anna z Projekt WXC InfoSec

Email: ag.infosec@projektwxc.com

​

 INNE:

 dw.reklama@projektwxc.com

© 2023 Projekt WXC

bottom of page